Ocena odpowiedniości jako instrument wpływu na ład wewnętrzny instytucji finansowej — kierunek zmian wynikający z projektu wytycznych EBA i ESMA

Wprowadzenie

Ocena odpowiedniości członków organów instytucji finansowych oraz osób pełniących kluczowe funkcje od wielu lat pozostaje jednym z podstawowych instrumentów europejskiego nadzoru ostrożnościowego. Dotychczasowa konstrukcja tej instytucji opierała się jednak przede wszystkim na założeniu, że jej zasadniczą funkcją jest weryfikacja, czy konkretna osoba posiada kwalifikacje, doświadczenie, reputację oraz cechy niezbędne do wykonywania określonej funkcji w strukturze instytucji nadzorowanej. Odpowiedniość była zatem ujmowana przede wszystkim jako kategoria personalna, związana z oceną konkretnej osoby i jej zdolności do wykonywania powierzonych obowiązków.

Ocena odpowiedniości członków organów instytucji finansowych oraz osób pełniących kluczowe funkcje nie stanowi autonomicznej instytucji funkcjonującej obok europejskiego systemu nadzoru ostrożnościowego. Od początku była ona elementem szerszej konstrukcji regulacyjnej dotyczącej bezpieczeństwa i stabilności instytucji kredytowych, skuteczności zarządzania ryzykiem oraz prawidłowości ładu wewnętrznego. Europejski model odpowiedniości rozwijał się bowiem równolegle z ewolucją samego modelu nadzoru ostrożnościowego, w którym coraz większe znaczenie przypisywano jakości procesów zarządzania, funkcjonowaniu organów oraz zdolności instytucji do identyfikowania i kontrolowania ryzyk.

Model ten znajduje odzwierciedlenie zarówno w konstrukcji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/36/UE z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie warunków dopuszczenia instytucji kredytowych do działalności oraz nadzoru ostrożnościowego nad instytucjami kredytowymi i firmami inwestycyjnymi (CRD), jak również w dotychczasowych wspólnych wytycznych Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA) oraz Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) dotyczących oceny odpowiedniości członków organu zarządzającego oraz osób pełniących kluczowe funkcje. 

Podstawowe znaczenie mają w tym zakresie przepisy dyrektywy 2013/36/UE (CRD). Już sama konstrukcja dyrektywy wskazuje, że odpowiedniość nie została ujęta wyłącznie jako wymóg personalny odnoszący się do konkretnych osób, lecz jako element szerszego systemu zapewniającego prawidłowe funkcjonowanie instytucji. Szczególne znaczenie posiada art. 74 ust. 1 CRD, zgodnie z którym instytucje powinny posiadać solidne zasady zarządzania obejmujące przejrzystą strukturę organizacyjną, skuteczne procesy identyfikacji i zarządzania ryzykiem, odpowiednie mechanizmy kontroli wewnętrznej oraz politykę wynagrodzeń zgodną z zasadami należytego i skutecznego zarządzania ryzykiem. Już na poziomie tego przepisu widoczne jest silne powiązanie pomiędzy bezpieczeństwem ostrożnościowym instytucji a jakością jej ładu wewnętrznego. Szczególne znaczenie ma w tym zakresie przepis art. 88 ust. 1 CRD nakłada na organ zarządzający odpowiedzialność za określenie, zatwierdzenie i nadzorowanie realizacji strategicznych celów instytucji, strategii zarządzania ryzykiem oraz zasad ładu wewnętrznego. Organ zarządzający odpowiada również za zapewnienie skuteczności i integralności systemów rachunkowości oraz sprawozdawczości finansowej, a także za nadzorowanie procesu ujawniania informacji i komunikacji. Konstrukcja art. 88 CRD ma istotne znaczenie dla sposobu rozumienia odpowiedniości. Skoro bowiem organ zarządzający odpowiada za funkcjonowanie systemu zarządzania oraz ładu wewnętrznego instytucji, to ocena odpowiedniości jego członków nie może ograniczać się wyłącznie do formalnej weryfikacji kwalifikacji zawodowych. Już na poziomie dyrektywy odpowiedniość zostaje powiązana ze zdolnością do uczestniczenia w procesie zarządzania instytucją oraz nadzorowania jej funkcjonowania.

Jeszcze istotniejsze znaczenie ma art. 91 CRD, określający wymogi dotyczące członków organu zarządzającego. Po pierwsze członkowie organu zarządzającego powinni zawsze posiadać wystarczająco dobrą reputację, odpowiednią wiedzę, umiejętności i doświadczenie do wykonywania swoich obowiązków. Po drugie CRD wymaga, aby członkowie organu działali z uczciwością, rzetelnością i niezależnością myślenia. Konstrukcja ta od początku wykraczała poza klasyczną ocenę formalnych kwalifikacji zawodowych. Niezależność myślenia nie stanowi bowiem wyłącznie cechy formalnej, lecz odnosi się do sposobu wykonywania funkcji, zdolności do formułowania własnych ocen oraz rzeczywistego uczestnictwa w procesie decyzyjnym instytucji. Po trzecie organ zarządzający jako całość powinien posiadać odpowiednią wiedzę, umiejętności i doświadczenie pozwalające na zrozumienie działalności instytucji, w tym głównych ryzyk. Już na poziomie dyrektywy widoczne jest zatem odejście od wyłącznie indywidualnego rozumienia odpowiedniości na rzecz koncepcji odpowiedniości zbiorowej organu. 

Rozwinięciem przepisów dyrektywy stały się wspólne wytyczne EBA i ESMA dotyczące oceny odpowiedniości członków organu zarządzającego oraz osób pełniących kluczowe funkcje (EBA/GL/2021/06). Wytyczne te uszczegółowiły sposób rozumienia przesłanek odpowiedniości oraz określiły bardziej szczegółowe oczekiwania dotyczące oceny wiedzy, doświadczenia, reputacji, konfliktów interesów, niezależności myślenia oraz poświęcania odpowiedniej ilości czasu na wykonywanie funkcji. Dotychczasowe wytyczne wyraźnie akcentowały również znaczenie odpowiedniości zbiorowej organu. Wskazywały, że organ jako całość powinien posiadać odpowiednią różnorodność doświadczeń i kompetencji umożliwiającą skuteczne wykonywanie jego funkcji. Istotne znaczenie przypisywano również polityce różnorodności, organizacji procesu wdrażania nowych członków organów oraz systemowi szkoleń.

Jednocześnie obserwowany w ostatnich latach rozwój europejskich regulacji sektora finansowego prowadzi do stopniowego rozszerzania oczekiwań nadzorczych wobec organów instytucji finansowych. Dotyczy to w szczególności obszarów związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, odpornością cyfrową, cyberbezpieczeństwem, ryzykami związanymi z technologiami informacyjno-komunikacyjnymi, ochroną danych, wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz ryzykami środowiskowymi, społecznymi i dotyczącymi ładu korporacyjnego. Zmiany te znalazły odzwierciedlenie również w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1619 z dnia 31 maja 2024 r. (CRD VI), która rozwija dotychczasowy model europejskiego nadzoru ostrożnościowego oraz wzmacnia znaczenie harmonizacji standardów dotyczących odpowiedniości i ładu wewnętrznego instytucji finansowych.

Na tle tych zmian szczególne znaczenie posiada opublikowany w 24 lutego 2026 r. projekt nowych wspólnych wytycznych EBA i ESMA dotyczących oceny odpowiedniości członków organów oraz osób pełniących kluczowe funkcje (EBA/CP/2026/03), a także projekt regulacyjnych standardów technicznych określających zakres informacji przekazywanych organom nadzoru (EBA/CP/2026/02). Projekt ten nie ogranicza się wyłącznie do aktualizacji istniejących wymogów proceduralnych. W praktyce prowadzi on do istotnego rozszerzenia zarówno zakresu podmiotowego, jak i przedmiotowego oceny odpowiedniości. Projektowane wytyczne przewidują bowiem obowiązek bieżącego monitorowania odpowiedniości oraz dokonywania ponownej oceny w przypadku wystąpienia określonych zdarzeń mogących wpływać na wykonywanie funkcji, w tym zmian organizacyjnych, problemów reputacyjnych, konfliktów interesów czy okoliczności związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Jednocześnie rozszerzają zakres formalnej oceny na osoby pełniące kluczowe funkcje, w szczególności szefów funkcji kontroli wewnętrznej oraz dyrektora finansowego. Projekt wyraźnie wzmacnia również znaczenie polityki różnorodności, planowania następstw, organizacji procesu szkoleniowego oraz odpowiedniości zbiorowej organu. 

W konsekwencji pojawia się pytanie, czy projektowany model odpowiedniości pozostaje nadal przede wszystkim instrumentem oceny kwalifikacji indywidualnej, czy też stopniowo przekształca się w instrument trwałego oddziaływania nadzorczego na ład wewnętrzny instytucji finansowej. Problem ten ma charakter istotny zarówno z perspektywy konstrukcji europejskiego nadzoru ostrożnościowego, jak i z perspektywy granic autonomii organizacyjnej instytucji nadzorowanych.

Celem niniejszego artykułu jest analiza kierunku zmian wynikających z projektu nowych wytycznych EBA i ESMA oraz ocena, czy projektowany model odpowiedniości prowadzi do przesunięcia środka ciężkości z oceny indywidualnej osoby na ocenę trwałej zdolności instytucji do utrzymywania określonego modelu ładu wewnętrznego. Analiza zostanie przeprowadzona z uwzględnieniem przepisów CRD i CRD VI, dotychczasowych wytycznych EBA i ESMA, projektu nowych wytycznych oraz projektu regulacyjnych standardów technicznych.

Punktem wyjścia dla dalszych rozważań jest założenie, że rzeczywista skala wpływu nowych wytycznych na praktykę funkcjonowania instytucji finansowych będzie zależała nie tylko od ich ostatecznego brzmienia, lecz również od sposobu ich implementacji i stosowania przez krajowe organy nadzoru. Projekt wytycznych wyznacza bowiem kierunek europejskiego modelu odpowiedniości, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze zakresu przyszłej praktyki nadzorczej. Szczególne znaczenie będzie miało tu podejście krajowych organów nadzoru, w tym Komisji Nadzoru Finansowego, której dotychczasowa praktyka pozostawała relatywnie ostrożna w zakresie bezpośredniego oddziaływania na strukturę ładu wewnętrznego instytucji nadzorowanych.

Dotychczasowy model oceny odpowiedniości w wytycznych EBA i ESMA oraz praktyce krajowej

Dotychczasowy europejski model oceny odpowiedniości rozwijał się przede wszystkim jako instrument służący weryfikacji, czy konkretna osoba wykonująca funkcję w organie instytucji finansowej daje rękojmię prawidłowego i ostrożnego zarządzania instytucją. Pomimo stopniowego rozszerzania zakresu elementów objętych oceną, zasadniczy punkt ciężkości pozostawał skoncentrowany na indywidualnej zdolności konkretnej osoby do wykonywania powierzonych obowiązków. Podejście to zostało rozwinięte przede wszystkim we wspólnych wytycznych EBA i ESMA dotyczących oceny odpowiedniości członków organu zarządzającego oraz osób pełniących kluczowe funkcje. Wytyczne te stanowiły rozwinięcie art. 91 CRD oraz próbę ujednolicenia praktyki nadzorczej w państwach członkowskich. 

Podstawowym założeniem dotychczasowego modelu było rozróżnienie pomiędzy odpowiedniością indywidualną oraz odpowiedniością zbiorową organu. Odpowiedniość indywidualna odnosiła się do konkretnej osoby i jej zdolności do wykonywania funkcji, natomiast odpowiedniość zbiorowa dotyczyła zdolności całego organu do skutecznego wykonywania jego obowiązków. W praktyce jednak ciężar regulacyjny oraz nadzorczy pozostawał skoncentrowany przede wszystkim na ocenie indywidualnej. W ramach tej oceny szczególne znaczenie przypisywano wiedzy, umiejętnościom i doświadczeniu osoby pełniącej funkcję. Dotyczyło to zarówno doświadczenia zawodowego zdobytego w sektorze finansowym, jak i znajomości ryzyk właściwych dla działalności instytucji, zasad rachunkowości, zarządzania ryzykiem oraz regulacji ostrożnościowych. Istotne znaczenie miała również zdolność rozumienia modelu działalności instytucji oraz konsekwencji podejmowanych decyzji dla jej bezpieczeństwa i stabilności.

Drugim podstawowym elementem oceny pozostawała reputacja, uczciwość i rzetelność. Wytyczne przewidywały konieczność uwzględniania m.in. postępowań karnych, administracyjnych i dyscyplinarnych, wcześniejszych naruszeń regulacyjnych, sposobu wykonywania funkcji w przeszłości oraz innych okoliczności mogących wpływać na zaufanie do danej osoby. Już na tym etapie widoczne było odejście od wyłącznie formalnego modelu oceny. Reputacja miała bowiem charakter otwarty i ocenny, pozostawiający organom nadzoru istotny zakres uznania.

Kolejnym istotnym elementem była niezależność myślenia. Dotychczasowe wytyczne rozwijały konstrukcję wynikającą z przepisów CRD, wskazując, że niezależność nie może być rozumiana wyłącznie formalnie. Akcentowano znaczenie rzeczywistej zdolności do formułowania niezależnych opinii, zadawania pytań oraz kwestionowania proponowanych rozwiązań w ramach procesu decyzyjnego organu. Jednocześnie praktyczny wymiar tej przesłanki pozostawał nadal ograniczony. Ocena niezależności myślenia koncentrowała się przede wszystkim na poziomie indywidualnym oraz na identyfikacji sytuacji mogących prowadzić do konfliktu interesów. Sama organizacja procesu decyzyjnego instytucji oraz relacje wewnątrz organów pozostawały zasadniczo poza zakresem trwałego oddziaływania nadzorczego.

Dotychczasowe wytyczne przewidywały również obowiązek oceny możliwości poświęcania odpowiedniej ilości czasu na wykonywanie funkcji. Konstrukcja ta wynikała bezpośrednio z CRD, ustanawiającego ograniczenia dotyczące liczby pełnionych funkcji oraz obowiązek zapewnienia odpowiedniego zaangażowania czasowego członków organów. W praktyce ocena ta miała jednak nadal charakter przede wszystkim formalny. Koncentrowała się głównie na liczbie pełnionych funkcji, innych aktywnościach zawodowych oraz ogólnej zdolności do wykonywania obowiązków. Znacznie mniejsze znaczenie przypisywano rzeczywistemu funkcjonowaniu organu, intensywności procesu decyzyjnego czy wpływowi sytuacji kryzysowych na możliwość wykonywania funkcji.

Istotne znaczenie posiadała również odpowiedniość zbiorowa organu. Dotychczasowe wytyczne wskazywały, że organ jako całość powinien posiadać odpowiednią różnorodność wiedzy, doświadczeń i kompetencji pozwalającą na zrozumienie działalności instytucji oraz głównych ryzyk związanych z jej funkcjonowaniem. W praktyce jednak odpowiedniość zbiorowa pozostawała przede wszystkim elementem wspierającym ocenę indywidualną. Nawet jeżeli instytucje były zobowiązane do identyfikowania luk kompetencyjnych, prowadzenia polityki różnorodności czy organizacji procesu szkoleniowego, to elementy te miały charakter wtórny wobec zasadniczej oceny konkretnych osób pełniących funkcje.

Dotychczasowy model odpowiedniości pozostawał zatem zasadniczo modelem punktowym i reaktywnym. Centralnym momentem oceny było objęcie funkcji albo pojawienie się określonych zdarzeń podważających dalsze spełnianie wymogów regulacyjnych. Sam mechanizm nadzorczy był przy tym ukierunkowany przede wszystkim na identyfikację sytuacji wyraźnie problemowych, takich jak utrata reputacji, poważne konflikty interesów, brak doświadczenia lub niewystarczające zaangażowanie czasowe.

Model ten odpowiadał tradycyjnemu rozumieniu relacji pomiędzy nadzorem a autonomią organizacyjną instytucji finansowej. O ile bowiem nadzór posiadał kompetencje do oceny odpowiedniości konkretnych osób, o tyle sama organizacja ładu wewnętrznego pozostawała zasadniczo po stronie instytucji. Dotyczyło to w szczególności organizacji procesu decyzyjnego, planowania następstw, polityki szkoleniowej, struktury kompetencyjnej organów czy organizacji funkcji kontrolnych. Nie oznacza to oczywiście, że kwestie te pozostawały całkowicie poza zakresem zainteresowania regulacyjnego. Dotychczasowe wytyczne EBA i ESMA odnosiły się bowiem również do polityki różnorodności, wdrażania nowych członków organów, organizacji szkoleń czy identyfikacji luk kompetencyjnych. Elementy te były jednak traktowane przede wszystkim jako instrument wspierający prawidłowe wykonywanie funkcji przez organy instytucji, a nie jako centralny przedmiot ciągłego monitorowania nadzorczego.

Istotne znaczenie miało również to, że praktyka stosowania wytycznych pozostawała zróżnicowana pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. Sam projekt nowych wytycznych EBA i ESMA wskazuje zresztą, że poziom harmonizacji dotyczący momentu dokonywania oceny, zakresu wymaganej dokumentacji oraz intensywności zaangażowania organów nadzoru pozostawał ograniczony. W praktyce oznaczało to zachowanie istotnego marginesu krajowego w zakresie sposobu stosowania europejskich standardów odpowiedniości.

Na tle tych rozwiązań szczególne znaczenie posiada praktyka Komisji Nadzoru Finansowego. Polski model oceny odpowiedniości rozwijał się bowiem równolegle z implementacją standardów europejskich oraz wzrostem znaczenia ładu wewnętrznego w regulacjach sektora finansowego. KNF wypracowała własną metodykę oceny odpowiedniości, opartą na założeniu, że ocena ta posiada charakter jakościowy i nie może ograniczać się wyłącznie do formalnej analizy dokumentów. Organ nadzoru podkreślał konieczność uwzględniania całokształtu okoliczności dotyczących osoby ocenianej, charakteru instytucji oraz ryzyk związanych z wykonywaną funkcją. Jednocześnie ocena odpowiedniości została wyraźnie powiązana z nadzorem bieżącym oraz ustaleniami wynikającymi z działań inspekcyjnych.

Istotnym elementem praktyki KNF było również przyjęcie, że odpowiedniość nie ma charakteru definitywnego. Metodyka przewidywała możliwość dokonywania ponownej oceny w przypadku pojawienia się nowych okoliczności dotyczących reputacji, konfliktów interesów, sposobu wykonywania funkcji lub innych zdarzeń mogących wpływać na zdolność do dalszego pełnienia funkcji. W tym sensie element ciągłości oceny był obecny w praktyce krajowej jeszcze przed projektem nowych wytycznych EBA i ESMA. Nie prowadził on jednak do trwałego modelu monitorowania organizacji instytucji jako takiej. 

Dotychczasowa praktyka KNF pozostawała bowiem relatywnie ostrożna w zakresie bezpośredniego oddziaływania na strukturę ładu wewnętrznego instytucji finansowych. O ile organ nadzoru aktywnie korzystał z kompetencji związanych z oceną konkretnych osób, o tyle sama organizacja procesów wewnętrznych, polityki następstw, trwałej struktury kompetencyjnej organów czy organizacji funkcji kontrolnych pozostawała zasadniczo w sferze autonomii instytucji. Nadzór koncentrował się przede wszystkim na identyfikacji konkretnych ryzyk personalnych lub organizacyjnych, a nie na trwałym monitorowaniu modelu organizacyjnego instytucji jako takiego. Nawet jeżeli pewne elementy ładu wewnętrznego były przedmiotem zainteresowania nadzorczego, to pozostawały one zasadniczo wtórne wobec oceny konkretnych osób wykonujących funkcje.

Na tym tle projekt nowych wytycznych EBA i ESMA może być postrzegany nie jako proste rozszerzenie dotychczasowych obowiązków proceduralnych, lecz jako potencjalna zmiana sposobu rozumienia samej funkcji odpowiedniości. Szczególnie istotne znaczenie ma tu przesunięcie akcentu z punktowej oceny konkretnej osoby na ciągłą ocenę zdolności instytucji do utrzymywania określonego modelu kompetencyjnego, organizacyjnego i decyzyjnego.

Projektowany model odpowiedniości — od oceny punktowej do odpowiedniości ciągłej

Projekt nowych wspólnych wytycznych EBA i ESMA dotyczących oceny odpowiedniości członków organu zarządzającego oraz osób pełniących kluczowe funkcje nie powinien być odczytywany wyłącznie jako techniczne doprecyzowanie dotychczasowych wymogów wynikających z CRD oraz dotychczasowych wytycznych. Jego znaczenie polega przede wszystkim na tym, że rozwija i wzmacnia te elementy konstrukcji odpowiedniości, które przesuwają ją z modelu oceny punktowej w stronę modelu oceny ciągłej.

Punktem wyjścia pozostaje art. 91 CRD, który wymaga, aby członkowie organu zarządzającego zawsze posiadali odpowiednią reputację, wiedzę, umiejętności i doświadczenie do wykonywania swoich obowiązków. Sformułowanie to ma istotne znaczenie. Dyrektywa nie mówi bowiem wyłącznie o spełnieniu wymogów w chwili powołania, lecz posługuje się konstrukcją trwałego spełniania wymogów. Odpowiedniość nie jest więc stanem nabywanym raz na zawsze. Jest warunkiem, który powinien być utrzymywany przez cały okres wykonywania funkcji. 

Dotychczasowy model praktyczny koncentrował się jednak przede wszystkim na ocenie dokonywanej przed powołaniem albo na ponownej ocenie uruchamianej w sytuacjach szczególnych. Projektowane wytyczne wzmacniają drugi element tej konstrukcji i czynią z niego jeden z centralnych mechanizmów całego modelu. Instytucja ma stale monitorować odpowiedniość członków organów i osób pełniących kluczowe funkcje oraz dokonywać ponownej oceny w przypadku wystąpienia zdarzeń mogących wpływać na dalsze wykonywanie funkcji. Dotyczy to w szczególności zmian w składzie organu, zmiany zakresu obowiązków, problemów reputacyjnych, konfliktów interesów, okoliczności związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu oraz innych zdarzeń wpływających na ocenę odpowiedniości.  Zmiana ta ma znaczenie konstrukcyjne. Odpowiedniość przestaje być wyłącznie progiem wejścia do funkcji. Staje się stanem podlegającym stałemu utrzymywaniu, dokumentowaniu i weryfikowaniu. W konsekwencji instytucja nie może ograniczyć się do wykazania, że dana osoba była odpowiednia w chwili powołania. Musi posiadać mechanizmy pozwalające na ocenę, czy odpowiedniość ta trwa nadal.

Drugim istotnym elementem projektowanego modelu jest rozszerzenie zakresu podmiotowego oceny. Dotychczasowa konstrukcja koncentrowała się przede wszystkim na członkach organów. Projektowane wytyczne znacznie silniej obejmują osoby pełniące kluczowe funkcje, w szczególności szefów funkcji kontroli wewnętrznej (w tym MLRO) oraz dyrektora finansowego. W odniesieniu do dużych podmiotów projekt przewiduje bardziej sformalizowany udział organu nadzoru w ocenie tych osób oraz określa minimalny zakres informacji przekazywanych w ramach procesu oceny.  Rozszerzenie to nie ma wyłącznie charakteru personalnego. Przenosi ono ocenę odpowiedniości z poziomu organów na szerszą strukturę zarządzania i kontroli. Jeżeli bowiem ocenie podlegają nie tylko członkowie organów, lecz również osoby odpowiadające za funkcje kontrolne i finansowe, to odpowiedniość zaczyna obejmować kluczowe punkty architektury wewnętrznej instytucji. Nie dotyczy już wyłącznie tego, kto zasiada w organie, ale również tego, kto realnie odpowiada za utrzymanie mechanizmów kontroli, sprawozdawczości i zarządzania ryzykiem.

Trzecim elementem jest rozszerzenie zakresu przedmiotowego oceny. Projektowane wytyczne wyraźnie wskazują, że oczekiwany zakres kompetencji obejmuje nie tylko klasyczne obszary związane z doświadczeniem menedżerskim, rynkiem finansowym, rachunkowością, ryzykiem i ładem wewnętrznym, ale również ryzyka środowiskowe, społeczne i dotyczące ładu korporacyjnego, ryzyka informatyczne, odporność cyfrową, sztuczną inteligencję, przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu oraz ochronę danych.  To rozszerzenie ma zasadnicze znaczenie dla sposobu rozumienia odpowiedniości. Nie chodzi już tylko o kwalifikacje odpowiadające tradycyjnemu modelowi działalności bankowej. Odpowiedniość zaczyna oznaczać zdolność do rozumienia i nadzorowania coraz bardziej złożonego środowiska ryzyk. Organ oraz osoby pełniące kluczowe funkcje muszą być zdolne nie tylko do wykonywania funkcji w znanym układzie regulacyjnym, lecz także do adaptacji wobec nowych obszarów ryzyka. W tym miejscu widoczne jest zasadnicze przesunięcie. Odpowiedniość przestaje być zamkniętym katalogiem kwalifikacji. Staje się wymogiem zdolności instytucji do stałego aktualizowania własnego modelu kompetencyjnego.

Czwartym elementem projektowanego modelu jest pogłębienie oceny niezależności myślenia oraz konfliktów interesów. Dotychczasowe regulacje znały już wymóg działania z niezależnością myślenia, wynikający z art. 91 ust. 8 CRD. Projektowane wytyczne wzmacniają jednak praktyczny wymiar tej przesłanki. Akcentują rozróżnienie pomiędzy formalną niezależnością a rzeczywistą zdolnością do samodzielnego myślenia, zadawania pytań i kwestionowania decyzji. Konflikty interesów mają być nie tylko identyfikowane, ale również oceniane pod kątem ich istotności oraz odpowiednio ograniczane.  Oznacza to, że ocena odpowiedniości zaczyna obejmować nie tylko formalną sytuację danej osoby, ale także jej realną zdolność do funkcjonowania w procesie decyzyjnym. Przedmiotem oceny staje się więc jakość uczestnictwa w organie: zdolność do kwestionowania, odporność na zależności, samodzielność osądu i praktyczna możliwość wykonywania funkcji bez podporządkowania interesom sprzecznym z interesem instytucji.

Piątym elementem jest bardziej szczegółowe ujęcie obowiązku poświęcania odpowiedniej ilości czasu. W dotychczasowym modelu przesłanka ta była obecna, ale często sprowadzała się do oceny liczby pełnionych funkcji oraz ogólnej dostępności osoby ocenianej. Projektowane wytyczne przewidują bardziej złożone podejście. Instytucja ma uwzględniać nie tylko inne mandaty, ale również liczbę spotkań, role w komitetach, inne aktywności zawodowe i polityczne, czas potrzebny na wdrożenie i szkolenia oraz dodatkowy czas wymagany w okresach kryzysowych.  Takie ujęcie zmienia charakter tej przesłanki. Czas przestaje być wyłącznie parametrem formalnym. Staje się miernikiem rzeczywistej zdolności do uczestniczenia w funkcjonowaniu instytucji. Ocenie podlega nie tylko liczba funkcji, lecz realna możliwość wykonywania obowiązków w konkretnym modelu organizacyjnym, przy uwzględnieniu intensywności pracy organu, funkcjonowania komitetów i potencjalnych sytuacji kryzysowych.

Szóstym elementem jest powiązanie odpowiedniości ze szkoleniami, polityką różnorodności i planowaniem następstw. Dotychczas obszary te były obecne w modelu regulacyjnym, ale często funkcjonowały jako elementy wspierające prawidłową organizację pracy organów. Projektowane wytyczne znacznie silniej wiążą je z samą odpowiedniością. Wdrożenie nowych członków, szkolenia bieżące, równowaga płci, uzupełnianie luk kompetencyjnych oraz planowanie następstw stają się elementami oceny zdolności instytucji do utrzymywania odpowiedniego składu organów i funkcji kluczowych.  W tym miejscu projektowany model najwyraźniej odchodzi od oceny punktowej. Jeżeli instytucja ma identyfikować luki kompetencyjne, planować działania zaradcze, organizować szkolenia i zapewniać ciągłość kompetencji, to odpowiedniość przestaje być jedynie oceną osoby. Staje się procesem organizacyjnym.

Istotne znaczenie posiada również projekt regulacyjnych standardów technicznych dotyczących zakresu informacji przekazywanych organom nadzoru. Projekt przewiduje ujednolicenie minimalnego zakresu dokumentów, w tym kwestionariusza, życiorysu i wewnętrznej oceny odpowiedniości. Wewnętrzna ocena ma obejmować co najmniej wiedzę, umiejętności i doświadczenie, reputację, uczciwość i rzetelność, niezależność myślenia, możliwość poświęcenia odpowiedniej ilości czasu, ocenę odpowiedniości całego organu oraz końcowy wniosek instytucji co do odpowiedniości danej osoby. 

Projekt regulacyjnych standardów technicznych przewiduje również szczegółowe informacje dotyczące wcześniejszych i trwających ocen odpowiedniości, opisu funkcji, daty rozpoczęcia jej pełnienia, doświadczenia i wykształcenia, informacji reputacyjnych, relacji mogących powodować konflikt interesów, zobowiązań finansowych, innych funkcji i aktywności wymagających czasu oraz wkładu danej osoby w odpowiedniość całego organu.  Formalizacja ta nie jest neutralna. Ujednolicenie zakresu informacji pozwala nie tylko porównywać poszczególne osoby, ale również obserwować sposób, w jaki instytucja buduje i uzasadnia swój model kompetencyjny. Dokumentacja przestaje być wyłącznie dowodem spełnienia wymogów formalnych. Staje się zapisem sposobu, w jaki instytucja rozumie własną strukturę odpowiedzialności, ryzyk i kompetencji.

Projektowane standardy przewidują także konieczność opisywania środków zaradczych w przypadku stwierdzenia nieistotnych braków, w tym planu szkoleniowego z harmonogramem i terminem uzupełnienia braków, co do zasady w ciągu sześciu miesięcy od powołania. Ten element jest szczególnie istotny, ponieważ pokazuje, że odpowiedniość nie jest już tylko warunkiem pozytywnej albo negatywnej oceny. Może stać się procesem korygowanym, uzupełnianym i nadzorowanym w czasie. W rezultacie projektowany model odpowiedniości należy rozumieć jako konstrukcję wielowarstwową. Pierwsza warstwa dotyczy nadal osoby i jej kwalifikacji. Druga dotyczy organu jako całości i jego struktury kompetencyjnej. Trzecia obejmuje osoby pełniące kluczowe funkcje. Czwarta dotyczy mechanizmów organizacyjnych pozwalających utrzymywać odpowiedniość w czasie: monitorowania, ponownych ocen, szkoleń, sukcesji, zarządzania lukami kompetencyjnymi oraz kontroli konfliktów interesów.

Dopiero suma tych elementów pokazuje właściwe znaczenie projektowanych zmian. Projekt EBA i ESMA nie przesądza jeszcze praktyki krajowych organów nadzoru. Nie oznacza również automatycznego wejścia nadzoru w bieżące zarządzanie instytucją. Wyznacza jednak kierunek, w którym odpowiedniość przestaje być jednorazową oceną kwalifikacji i zaczyna funkcjonować jako trwały mechanizm oceny zdolności instytucji do utrzymywania określonego modelu ładu wewnętrznego.

Odpowiedniość jako instrument oddziaływania na ład wewnętrzny instytucji

Projektowane zmiany dotyczące oceny odpowiedniości nie prowadzą wyłącznie do rozszerzenia zakresu obowiązków proceduralnych ani do zwiększenia intensywności nadzoru personalnego nad członkami organów oraz osobami pełniącymi kluczowe funkcje. Znacznie istotniejsze znaczenie posiada stopniowa zmiana samego przedmiotu oddziaływania regulacyjnego. Analiza projektowanych wytycznych prowadzi bowiem do wniosku, że odpowiedniość zaczyna obejmować nie tylko kwalifikacje konkretnej osoby, lecz również trwałą zdolność instytucji do utrzymywania określonego modelu organizacyjnego, kompetencyjnego i decyzyjnego. W tym sensie projektowany model odpowiedniości stopniowo przesuwa się z poziomu klasycznej oceny personalnej w kierunku instrumentu pośredniego oddziaływania na ład wewnętrzny instytucji finansowej.

Dotychczasowy model nadzorczy opierał się zasadniczo na założeniu, że organizacja ładu wewnętrznego pozostaje przede wszystkim domeną autonomii instytucji. Rolą organu nadzoru była ocena zgodności określonych rozwiązań z wymogami regulacyjnymi oraz reakcja w sytuacjach, w których ujawniały się istotne ryzyka dla bezpieczeństwa lub stabilności instytucji. Nawet jeżeli nadzór oceniał sposób funkcjonowania organów czy skuteczność mechanizmów kontrolnych, to zasadniczy ciężar odpowiedzialności za organizację procesów wewnętrznych pozostawał po stronie samej instytucji. Projektowane wytyczne nie znoszą formalnie tej autonomii. Jednocześnie jednak rozszerzają zakres elementów podlegających stałej ocenie nadzorczej w sposób, który prowadzi do stopniowego zacierania granicy pomiędzy oceną osoby a oceną organizacji instytucji.

Szczególnie wyraźnie widoczne jest to w obszarze odpowiedniości zbiorowej organu. Dotychczas odpowiedniość zbiorowa była jednak traktowana przede wszystkim jako element wspierający ocenę indywidualną. Organ jako całość powinien posiadać odpowiednią strukturę kompetencyjną, jednak sama organizacja tej struktury pozostawała zasadniczo po stronie instytucji.

Projektowane wytyczne znacząco wzmacniają natomiast znaczenie trwałej zdolności instytucji do utrzymywania odpowiedniego składu kompetencyjnego organów oraz funkcji kontrolnych. Instytucja ma nie tylko identyfikować luki kompetencyjne, ale również aktywnie nimi zarządzać, organizować szkolenia, planować następstwa oraz zapewniać odpowiednią strukturę doświadczeń i kompetencji w sposób ciągły. Projektowane wytyczne wyraźnie łączą przy tym odpowiedniość z polityką różnorodności, wdrażaniem nowych członków organów oraz organizacją procesu szkoleniowego.  Zatem przedmiotem zainteresowania regulacyjnego staje się już nie tylko to, czy dana osoba posiada odpowiednie kwalifikacje, ale również to, czy instytucja potrafi utrzymywać odpowiedni model kompetencyjny jako element swojego ładu wewnętrznego.

Znaczenie tej zmiany wykracza poza klasyczne rozumienie oceny personalnej. Jeżeli bowiem przedmiotem oceny staje się zdolność instytucji do trwałego utrzymywania oczekiwanego modelu kompetencyjnego i decyzyjnego, to odpowiedniość przestaje być wyłącznie instytucją prawa personalnego. Ocenie podlega już nie tylko człowiek wykonujący funkcję, lecz również sam sposób organizacji władzy w instytucji.

Szczególne znaczenie ma również rozwinięcie przesłanki niezależności myślenia. Projektowane wytyczne rozwijają tę konstrukcję, wskazując wyraźnie, że niezależność nie może być rozumiana wyłącznie formalnie. Ocenie podlegać ma rzeczywista zdolność do samodzielnego myślenia, zadawania pytań oraz kwestionowania decyzji podejmowanych w ramach organu. Konflikty interesów mają być nie tylko identyfikowane, ale również oceniane pod kątem ich istotności oraz wpływu na wykonywanie funkcji.  W rezultacie przedmiotem zainteresowania nadzorczego zaczyna stawać się sam sposób funkcjonowania procesu decyzyjnego w instytucji. Ocena odpowiedniości nie ogranicza się już wyłącznie do stwierdzenia, czy dana osoba spełnia określone warunki formalne. Coraz większe znaczenie ma bowiem pytanie, czy struktura organu i relacje wewnętrzne umożliwiają rzeczywiste wykonywanie funkcji nadzorczych oraz skuteczne kwestionowanie decyzji.

Podobny kierunek widoczny jest w zakresie organizacji funkcji kontrolnych. Projektowane wytyczne obejmują bardziej sformalizowaną oceną szefów funkcji kontroli wewnętrznej oraz dyrektora finansowego, a projekt regulacyjnych standardów technicznych przewiduje dla tych funkcji szczegółowy zakres informacji i dokumentów przekazywanych organom nadzoru. Zmiana ta ma znaczenie wykraczające poza ocenę konkretnych osób. Jeżeli formalnej ocenie podlega organizacja funkcji kontroli wewnętrznej oraz sposób obsadzenia funkcji odpowiedzialnych za system kontroli i sprawozdawczości, to odpowiedniość zaczyna obejmować również architekturę mechanizmów kontrolnych instytucji.

Istotne znaczenie posiada również rozszerzenie zakresu ocenianych kompetencji o obszary związane z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, odpornością cyfrową, cyberbezpieczeństwem, ryzykami związanymi z technologiami informacyjno-komunikacyjnymi, ochroną danych oraz sztuczną inteligencją.  Zakres ten wykracza poza tradycyjne rozumienie doświadczenia bankowego. Może zatem zaistnieć konieczność stałego dostosowywania struktury kompetencyjnej organów i funkcji kontrolnych do nowych obszarów ryzyka regulacyjnego i technologicznego. Odpowiedniość zaczyna zatem obejmować nie tylko ocenę istniejących kwalifikacji, lecz również zdolność instytucji do identyfikowania i integrowania nowych kompetencji.

Szczególne znaczenie posiada przy tym ciągły charakter projektowanego modelu odpowiedniości. Projektowane wytyczne przewidują obowiązek bieżącego monitorowania odpowiedniości oraz dokonywania ponownej oceny w przypadku wystąpienia szeregu zdarzeń mogących wpływać na wykonywanie funkcji. Dotyczy to m.in. zmian organizacyjnych, konfliktów interesów, problemów reputacyjnych oraz okoliczności związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.  W rezultacie odpowiedniość przestaje być jednorazowym warunkiem objęcia funkcji. Staje się elementem trwałego monitorowania zdolności instytucji do funkcjonowania zgodnie z oczekiwanym modelem organizacyjnym.

Nie oznacza to oczywiście formalnego przejęcia przez organ nadzoru kompetencji zarządczych ani bezpośredniego kształtowania struktury organizacyjnej instytucji. Projektowane wytyczne nie odbierają instytucjom autonomii w zakresie organizacji ładu wewnętrznego. Jednocześnie jednak rozszerzają zakres elementów podlegających bieżącej obserwacji oraz ocenie nadzorczej. Prowadzi to do zmiany relacji pomiędzy nadzorem a instytucją finansową. O ile w tradycyjnym modelu odpowiedniość służyła przede wszystkim eliminowaniu osób niespełniających wymogów regulacyjnych, o tyle projektowany model coraz wyraźniej obejmuje ocenę trwałej zdolności instytucji do funkcjonowania zgodnie z oczekiwanym wzorcem organizacyjnym.

Zmiana ta ma istotne znaczenie również z perspektywy granic autonomii instytucji nadzorowanych. Im bardziej odpowiedniość obejmuje kwestie związane z polityką następstw, organizacją funkcji kontrolnych, strukturą kompetencyjną organów, procesem szkoleniowym czy niezależnością procesu decyzyjnego, tym trudniej utrzymać wyraźne rozróżnienie pomiędzy oceną osoby a oceną samego modelu organizacji instytucji. Projektowane wytyczne EBA i ESMA nie tworzą jeszcze modelu bezpośredniego nadzoru nad organizacją instytucji. Wyznaczają jednak kierunek, w którym odpowiedniość stopniowo przestaje być wyłącznie oceną kwalifikacji indywidualnej i zaczyna funkcjonować jako instrument bardziej trwałego oddziaływania na ład wewnętrzny instytucji finansowej.

Rola krajowego organu nadzoru i granice przewidywania praktyki nadzorczej

Analiza projektowanych wytycznych EBA i ESMA wymaga wyraźnego rozróżnienia pomiędzy europejskim modelem regulacyjnym a praktyką jego stosowania przez krajowe organy nadzoru. Rozróżnienie to ma istotne znaczenie, ponieważ projekt wytycznych wyznacza określony kierunek rozwoju europejskiego modelu odpowiedniości, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze sposobu wykonywania nadzoru na poziomie krajowym. Wytyczne EBA i ESMA mają charakter harmonizacyjny oraz interpretacyjny. Ich funkcją jest zapewnienie bardziej jednolitego stosowania wymogów wynikających z CRD i CRD VI oraz ograniczenie różnic pomiędzy praktykami krajowych organów nadzoru. Jednocześnie sam sposób wykorzystania tych standardów pozostaje w istotnym zakresie zależny od modelu działania poszczególnych organów nadzoru, ich kultury nadzorczej oraz przyjmowanego sposobu rozumienia relacji pomiędzy nadzorem a autonomią instytucji nadzorowanych.

Projekt nowych wytycznych wyraźnie wskazuje, że jednym z jego celów jest zwiększenie poziomu harmonizacji procesu oceny odpowiedniości. Dotyczy to zarówno zakresu dokumentacji przekazywanej organom nadzoru, momentu dokonywania oceny, jak i zakresu podmiotowego oraz przedmiotowego samej oceny. Projekt regulacyjnych standardów technicznych przewiduje bowiem jednolity minimalny zakres informacji dotyczących kwestionariuszy, życiorysów oraz wewnętrznych ocen odpowiedniości. Jednocześnie jednak sam projekt wytycznych nie tworzy jednolitego europejskiego modelu wykonywania nadzoru. Nadal istotne znaczenie zachowuje praktyka krajowych organów nadzoru, ich gotowość do wykorzystywania instrumentów nadzorczych oraz sposób interpretowania relacji pomiędzy odpowiedniością a ładem wewnętrznym instytucji.

Na tym tle szczególne znaczenie posiada praktyka Komisji Nadzoru Finansowego. Polski model oceny odpowiedniości rozwijał się stopniowo wraz ze wzrostem znaczenia europejskich standardów ładu wewnętrznego oraz implementacją kolejnych wytycznych EBA i ESMA. KNF wypracowała własną metodykę oceny odpowiedniości, opartą na założeniu, że ocena ta ma charakter jakościowy i nie może ograniczać się wyłącznie do formalnej analizy dokumentów. Organ nadzoru podkreślał konieczność uwzględniania całokształtu okoliczności dotyczących osoby ocenianej, charakteru instytucji oraz ryzyk związanych z wykonywaną funkcją.

Istotne znaczenie posiadało również powiązanie oceny odpowiedniości z nadzorem bieżącym oraz ustaleniami wynikającymi z działań inspekcyjnych. Odpowiedniość nie była zatem ujmowana wyłącznie jako jednorazowa decyzja podejmowana na etapie powołania, lecz jako element szerszego procesu nadzorczego.

Jednocześnie jednak praktyka KNF pozostawała dotychczas relatywnie ostrożna w zakresie bezpośredniego oddziaływania na strukturę ładu wewnętrznego instytucji finansowych. O ile organ nadzoru aktywnie korzystał z kompetencji związanych z oceną konkretnych osób oraz identyfikacją ryzyk personalnych, reputacyjnych lub organizacyjnych, o tyle sama organizacja procesów wewnętrznych, struktura kompetencyjna organów, polityka następstw czy sposób organizacji funkcji kontrolnych pozostawały zasadniczo w sferze autonomii instytucji. Zatem nawet jeżeli określone elementy ładu wewnętrznego były przedmiotem zainteresowania nadzorczego, to pozostawały one co do zasady wtórne wobec oceny konkretnych osób wykonujących funkcje.

Projektowane wytyczne EBA i ESMA mogą jednak prowadzić do stopniowego przesunięcia środka ciężkości również na poziomie krajowym. Nie wynika to wyłącznie z rozszerzenia katalogu ocenianych kompetencji ani ze zwiększenia poziomu formalizacji dokumentacji. Znacznie istotniejsze znaczenie posiada konstrukcja odpowiedniości ciągłej oraz powiązanie odpowiedniości z trwałą zdolnością instytucji do utrzymywania określonego modelu kompetencyjnego i organizacyjnego. Projektowane wytyczne przewidują bowiem obowiązek bieżącego monitorowania odpowiedniości, dokonywania ponownych ocen, identyfikowania luk kompetencyjnych, organizacji działań szkoleniowych oraz zapewnienia odpowiedniego funkcjonowania organów i funkcji kontrolnych. Organ nadzoru otrzymuje bardziej rozbudowany instrument pozwalający na ocenę nie tylko konkretnych osób, lecz również sposobu organizacji instytucji oraz jej zdolności do utrzymywania odpowiedniego modelu funkcjonowania.

Powstaje w związku z tym pytanie, czy krajowe organy nadzoru będą interpretowały nowe wytyczne przede wszystkim jako instrument dalszego uszczegółowienia oceny personalnej, czy też jako podstawę do bardziej trwałego oddziaływania na organizację ładu wewnętrznego instytucji finansowych. Na obecnym etapie nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Projekt wytycznych nie przesądza bowiem automatycznie sposobu wykonywania nadzoru krajowego. Nawet znaczne rozszerzenie zakresu wymogów dotyczących odpowiedniości nie musi prowadzić do jednolitego modelu praktyki nadzorczej we wszystkich państwach członkowskich. Istotne znaczenie zachowuje nadal kultura nadzorcza poszczególnych organów, ich dotychczasowa praktyka oraz sposób rozumienia granic pomiędzy nadzorem ostrożnościowym a autonomią organizacyjną instytucji nadzorowanych.

Nie zmienia to jednak faktu, że projektowane wytyczne wyznaczają nowy kierunek europejskiego rozumienia odpowiedniości. Kierunek ten opiera się na założeniu, że bezpieczeństwo i stabilność instytucji finansowej zależą nie tylko od indywidualnych kwalifikacji osób pełniących funkcje, lecz również od trwałej zdolności instytucji do utrzymywania odpowiedniego modelu kompetencyjnego, organizacyjnego i decyzyjnego.

W rezultacie odpowiedniość zaczyna stopniowo funkcjonować jako instrument pozwalający na bardziej trwałe monitorowanie jakości ładu wewnętrznego instytucji. Nawet jeżeli krajowe organy nadzoru będą wykorzystywać ten instrument w różnym zakresie i z różną intensywnością, sam punkt ciężkości regulacji ulega wyraźnemu przesunięciu. Zmiana ta ma znaczenie systemowe. O ile bowiem dotychczasowa konstrukcja odpowiedniości koncentrowała się przede wszystkim na eliminowaniu osób niespełniających wymogów regulacyjnych, o tyle projektowany model coraz wyraźniej wiąże odpowiedniość z trwałą zdolnością instytucji do funkcjonowania zgodnie z oczekiwanym wzorcem organizacyjnym. A to prowadzi do stopniowego zacierania granicy pomiędzy oceną osoby a oceną samego sposobu organizacji instytucji.

Zakończenie

Projekt nowych wspólnych wytycznych EBA i ESMA dotyczących oceny odpowiedniości członków organów oraz osób pełniących kluczowe funkcje nie stanowi wyłącznie kolejnego etapu technicznego rozwijania europejskich wymogów regulacyjnych. Znaczenie projektowanych zmian jest szersze i dotyczy samego sposobu rozumienia funkcji odpowiedniości w ramach europejskiego modelu nadzoru ostrożnościowego. Dotychczasowy model odpowiedniości opierał się przede wszystkim na ocenie indywidualnej osoby wykonującej określoną funkcję. Nawet jeżeli regulacje europejskie obejmowały elementy dotyczące odpowiedniości zbiorowej organu, polityki różnorodności, konfliktów interesów czy niezależności myślenia, to zasadniczym przedmiotem oceny pozostawała nadal konkretna osoba oraz jej zdolność do wykonywania obowiązków zgodnie z wymogami regulacyjnymi.

Projektowane wytyczne rozwijają jednak te elementy konstrukcji odpowiedniości, które prowadzą do stopniowego przesuwania punktu ciężkości z poziomu indywidualnej kwalifikacji na poziom trwałej zdolności organizacyjnej instytucji. Szczególne znaczenie posiada tu konstrukcja odpowiedniości ciągłej. Projektowane wytyczne przewidują bowiem obowiązek bieżącego monitorowania odpowiedniości, dokonywania ponownych ocen w przypadku wystąpienia określonych zdarzeń, identyfikowania luk kompetencyjnych, organizacji działań szkoleniowych oraz zapewnienia odpowiedniego funkcjonowania organów i funkcji kontrolnych. 

Jednocześnie projekt wyraźnie wzmacnia znaczenie odpowiedniości zbiorowej organu, polityki różnorodności, planowania następstw oraz organizacji funkcji kontrolnych. Rozszerza również zakres oczekiwanych kompetencji o obszary związane z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, odpornością cyfrową, cyberbezpieczeństwem, ochroną danych oraz nowymi ryzykami technologicznymi.  W rezultacie odpowiedniość zaczyna obejmować nie tylko kwalifikacje konkretnej osoby, ale również zdolność instytucji do utrzymywania określonego modelu kompetencyjnego, organizacyjnego i decyzyjnego. Coraz większe znaczenie posiadają bowiem takie elementy jak organizacja funkcji kontrolnych, struktura kompetencyjna organów, proces szkoleniowy, polityka następstw czy praktyczna zdolność do zapewnienia niezależności myślenia w ramach procesu decyzyjnego.

Nie oznacza to formalnego odebrania instytucjom autonomii w zakresie organizacji ładu wewnętrznego. Projektowane wytyczne nie przyznają organom nadzoru kompetencji do bezpośredniego kształtowania struktury organizacyjnej instytucji finansowych. Jednocześnie jednak rozszerzają zakres elementów podlegających stałej obserwacji oraz ocenie nadzorczej. Im bardziej odpowiedniość obejmuje kwestie związane z organizacją procesu decyzyjnego, funkcjonowaniem systemu kontroli wewnętrznej, strukturą kompetencyjną organów czy polityką następstw, tym trudniej utrzymać wyraźne rozróżnienie pomiędzy oceną osoby a oceną organizacji instytucji.

Jednocześnie należy zachować ostrożność w formułowaniu wniosków dotyczących praktycznych konsekwencji projektowanych zmian. Projekt wytycznych EBA i ESMA wyznacza kierunek europejskiego modelu odpowiedniości, ale sam w sobie nie przesądza jeszcze sposobu wykonywania nadzoru przez krajowe organy nadzoru. Dotychczasowa praktyka KNF pozostawała relatywnie ostrożna w zakresie bezpośredniego oddziaływania na strukturę ładu wewnętrznego instytucji finansowych, koncentrując się przede wszystkim na ocenie konkretnych osób oraz identyfikacji ryzyk o charakterze personalnym lub reputacyjnym. Nie zmienia to jednak faktu, że projektowane wytyczne wskazują na stopniową zmianę filozofii europejskiego nadzoru ostrożnościowego. Odpowiedniość przestaje być postrzegana wyłącznie jako warunek objęcia funkcji przez konkretną osobę. Coraz wyraźniej staje się ona instrumentem służącym ocenie trwałej zdolności instytucji do funkcjonowania zgodnie z oczekiwanym modelem ładu wewnętrznego. Granica pomiędzy oceną człowieka a oceną sposobu organizacji instytucji przestaje być wyraźna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *